A&M -wesele w Karolówce
Ten reportaż to historia dnia, w którym nie było miejsca na „spokojnie”. Od samego początku tempo było konkretne – przygotowania, ceremonia, a potem wesele, które szybko weszło na wysokie obroty i już z nich nie zeszło. Dużo ruchu, śmiechu i momentów, które dzieją się tylko raz i nie czekają, aż ktoś je ustawi.
Całość działa się w restauracji Karolówka w Paczkowie – miejscu, które dobrze przyjęło tę energię i dało tło dokładnie takie, jak trzeba: bez przesady, bez udawania, za to z klimatem.
Sesja plenerowa w Górach Opawskich to już zupełnie inna sytuacja. Zimno – i to takie konkretne, które czuć po kilku minutach. Bez komfortu, bez taryfy ulgowej, ale za to z przestrzenią, światłem i warunkami, które zrobiły robotę. Czasem właśnie wtedy wychodzi najwięcej.
Poniżej zostawiam zdjęcia – one najlepiej pokazują, jak to wszystko wyglądało naprawdę.